Teren

Ostateczny kształt Powiatu Końskie ukształtował się tuż przed wybuchem II wojny światowej.

     Na mocy ustawy z 9 kwietnia 1938r., które zaczęły obowiązywać od 1 kwietnia 1939r., dokonano zmian administracyjnych. Powiat konecki wyłączono z województwa kieleckiego i przeniesiono do województwa łódzkiego. Zmiana ta nie dotyczyła jednak gmin miejskich Skarżysko-Kamienna i Szydłowiec oraz gmin wiejskich Bliżyn i Szydłowiec. Skarżysko-Kamienna oraz Bliżyn zostały włączone do powiatu kieleckiego, a pozostałe do powiatu radomskiego.

     Tak więc w 1939r. w skład Powiatu Końskie wchodziły miasta: Końskie, Przedbórz i Radoszyce oraz gminy wiejskie: Borkowice, Chlewiska, Czermno, Gowarczów, Grodzisko (z siedzibą w Radosce), Góry Mokre, Duraczów (z siedzibą w Pomykowie), Miedzierza (z siedzibą w Smykowie), Niekłań (z siedzibą w Odrowążu), Pijanów (z siedzibą w Słupi), Ruda Maleniecka i Skotniki.

Kampania jesienna 1939r.

Mimo, że powiat konecki nie znajdował się bezpośrednio nad granicą z III Rzeszą, walki na jego terenie rozpoczęły się bardzo wcześnie.

     Na terenie powiatu główną siłę zbrojną stanowiły jednostki Odwodowej Armii „Prusy”, którą dowodził gen. dyw. Stefan Dąb-Biernacki. W tym miejscu przypomnijmy najważniejsze miejsca walk jakie miały miejsce na terenie powiatu:
-Przedbórz: 2-5 wrzesień 1939r.,
-Ruda Maleniecka: 6 wrzesień 1939r.,
-Krasna, Luta: 6 wrzesień 1939r.
-Kazanów: 7 wrzesień 1939r.

Samodzielne grupy konspiracyjne

Historia powstania konspiracji w powiecie jest bardzo podobna do dziejów na innych terenach: w pierwszym okresie, samorzutnie, powstają grupy które z biegiem czasu łączą się lub przestają istnieć.

Organizacja Orła Białego

     Po latach nikt nie jest w stanie określić dokładnych dat, ale możemy przyjąć, że jeszcze we wrześniu 1939 roku grupa mieszkańców Końskich podjęła decyzję o kontynuowaniu walki w konspiracji. W celu poszukiwania kontaktów do Kielc udała się Irena Mydlarz „Teresa” – harcerka i działaczka niepodległościowa. Korzystając ze swoich znajomości dotarła do Stefana Artwińskiego „Stary”, przedwojennego prezydenta Kielc, który w tym czasie był już zaangażowany w tworzenie Organizacji Orła Białego. Dzięki nawiązanym kontaktom już październiku 1939r. w Końskich powstała komórka tej organizacji w składzie: Stefan Mydlarz (przedwojenny starosta), Irena Mydlarz, Marian Markowski (kapitan w stanie spoczynku), Wiktor Kuleta (działacz Związku Rezerwistów) oraz Stefan Jaroszyński (działacz niepodległościowy).
     Zalążek organizacji nie rozpoczął zapewne działań na szerszą skalę (nie takie były zresztą założenia organizacji) bowiem już 5 listopada 1939r. starosta Mydlarz i kapitan Markowski zostali przez Niemców aresztowani. Znaleźli się w grupie 12 zakładników, którzy własnym życiem mieli gwarantować spokój w mieście. Do okupantów dotarły bowiem pogłoski o mającym wybuchnąć w dniu 11 listopada polskim powstaniu. Zakładników wypuszczono 2 grudnia 1939r., ale sposób działania Niemców pokazał, że osoby znane przed wojną ze swojej działalności będą miały problemy z prowadzeniem działalności konspiracyjnej na swoim terenie, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Faktycznie z chwilą aresztowania zakładników działalność grupy uległa zahamowaniu, a następnie zaniechała ona działań w dotychczasowej formie.

Grupa Jana Wypiórkiewicza „Scaevola”

     Wiele wskazuje jednak, że zanim Organizacja Orła Białego zakończyła w Końskich działalność w orbicie jej wpływów znalazł się Jan Wypiórkiewicz „Scaevola” (harcerz, student prawa Uniwersytetu Poznańskiego). Od połowy listopada 1939 r. rozpoczął on wydawanie biuletynu informacyjnego, którego celem było informowanie społeczeństwa o faktycznej sytuacji społeczno-politycznej i militarnej. Słowo „wydawanie” jest użyte trochę na wyrost bowiem pierwsze numery były przez Wypiórkiewicza pisane odręcznie.
     Wokół „Scaevoli” utworzyła się grupa w skład której chodzili: Tomir Tworzyański „Borsuk”, Bojomir Tworzyański „Ostoja”, Stanisław Białecki „Tygrys” i Andrzej Zdzienicki „Paszko Złodziej”. Potrzebą chwili było zdobycie maszyny do pisania. Zorganizował ją „Tygrys”, który przywiózł walizkowego „Remingtona” od swojego stryja, księdza Jana Białeckiego z Kielc. Od tej chwili biuletyn przepisywany był na maszynie przez kalkę, ale taki sposób ograniczał nakład pisma.
     Na zasadzie znajomości koleżeńskiej odbywał się także kolportaż biuletynu. Maria Wypiórkiewicz, siostra „Scaevoli” przekazywała część z nich swojej koleżance Danucie Proskurnickiej „Danka”. Biuletyny trafiały następnie do jej brata, Kazimierza Proskurnickiego „Korwin”, który będąc drużynowym harcerzy im właśnie dawał kolejne egzemplarze do przekazania zaufanym odbiorcom. Dziś wydaje się to proste, ale w pierwszych miesiącach okupacji tworzenie sieci kolportażu przez osoby nie mające o tym pojęcia było sprawą trudną.
     Działalność Wypiórkiewicza była z całą pewnością rozległa, toteż z biegiem czasu kierowniczą rolę w grupie zaczął przejmować Tomir Tworzyański „Borsuk”. Sam Wypiórkiewicz rzucał się w wir coraz to nowych zadań. Ułatwiał on nawet przerzuty ludzi do odradzającej się we Francji armii polskiej. 

Gimnazjalna Drużyna Bojowa

     1 listopada 1939r., w dniu Wszystkich Świętych, na koneckim cmentarzu zebrała się grupa młodzieży. Byli to uczniowie Gimnazjum i Liceum im. Św. Stanisława Kostki.  Zebrali się aby zapalić znicze na mogiłach żołnierzy 36 Dywizji Piechoty rezerwy, którzy polegli w Końskich i okolicy. Młodzi ludzie garnęli się do walki. Niektórzy z nich w ramach służby pomocniczej brali już udział w działaniach wojennych we wrześniu 1939 roku, teraz walkę tą chcieli kontynuować. Efektem spotkania było powołanie tajnej organizacji. Na jej czele stanął podharcmistrz Bolesław Wielgosiński „Grabowski”, który nadał jej nazwę „Gimnazjalna Drużyna Bojowa” (GDB).  W skład grupy wchodziło około 30 osób z miasta oraz z terenu powiatu. „Grabowski” spotkał się z Wypiórkiewiczem, ale ten był przeciwny wciąganiu uczniów do organizacji konspiracyjnej. „Scaevola” widział raczej drużynę jako organizację harcerską, dopuszczając jedynie elementy szkolenia wojskowego. Wybiegając nieco wprzód zaznaczymy, że jeden z członków grupy Bogumił Kacperski „Malina” dosyć wcześnie odłączył się od GDB i zaczął tworzyć własną, złożoną z chłopców jeszcze młodszych roczników.  W kolejnych latach drogi obu grup ponownie się zbiegły, ale do tego tematu jeszcze powrócimy.

Grupa Maksymiliana Szymańskiego „Relampago”

     Istnieje możliwość, że w orbicie działania Organizacji Orła Białego w Końskich był też Maksymilian Szymański „Relampago”. Potwierdzenie tej hipotezy jest już zapewne niemożliwe, faktem jest jednak, że współpracował on ze swoim kuzynem Janem Wypiórkiewiczem. Sam zresztą także rozpoczął tworzenie „trójek organizacyjnych”. Już w listopadzie 1939 roku do grupy Szymańskiego należeli: ppor. rez. Ludwik Nowiński „Sęp”, Stanisław Nowakowski, Jan Stanisławski „Igo”, Kazimierz Witkowski, Andrzej Malanowicz oraz Tadeusz Szatkowski. Podstawowym zadaniem grupy, poza wyszukiwaniem odpowiednich osób do organizacji, było wyszukiwanie i zabezpieczanie broni pozostałej po wrześniowych walkach.

Gmina Skotniki

     Tajne organizacje powstawały także poza Końskimi jak choćby na terenie gminy Skotniki. W październiku grupa mieszkańców założyła tajną organizację  którą z biegiem czasu zaczął przewodzić ppor. Stanisław Wroniszewski. Organizacja posiadała za jego pośrednictwem kontakty z kadrą 25 pp z Piotrkowa Trybunalskiego. Historia tej grupy została opisana w dziale dotyczącym Placówki Skotniki.

Wróć